#lista: 7 książek, na które poluję


Mam wrażenie, że chwilę temu wybierałam się na warszawskie, a tu już za chwilę krakowskie Targi Książki, a to musi znaczyć, że jesień w pełni, ja w biegu, wiatr szaleje, deszcz zacina, nie dosypiam. Tak bardzo, jak w tym roku, nie byłam do Targów nie przygotowana chyba nigdy. Osobiście, oczywiście, bo zawodowo to już pełna mobilizacja. Postanowiłam zrobić sobie chociaż listę życzeń targowych, żeby poczuć się lepiej i - nie ukrywajmy - przerwać pasmo postów, po których na miesiąc czy dwa zapada milczenie, bo pracy tyle, że czasu nie starcza na sen, a co dopiero na pisanie. Taka jestem sprytna!
Innymi słowy - oto książki, na które będę polować na Targach...


Bestiariusz słowiański. Część druga. Rzecz o biziach, kadukach i samojadkach (Paweł Zych, Witold Vargas) – przecież wiadomo, że nie mogłabym nie mieć, więc w sumie nie wiem, co mogę jeszcze napisać. 

O książce ze strony Wydawcy:
Druga część znakomitego i niezwykle popularnego wśród czytelników „Bestiariusza słowiańskiego”. Autorzy i ilustratorzy zapraszają tym razem do poznania rzadko przywoływanych w literaturze fantastycznych opowieści i legendarnych stworów, m.in.: bizi, kaduków czy samojadków. Znajdziemy w nim historie zarówno rodzimych istot – z terenów przedrozbiorowej Polski, Mazur, Śląska i Pomorza, jak i bohaterów opisywanych w podaniach i legendach kultury ludowej Białorusi i Ukrainy. Blisko sto dziewięćdziesiąt opisanych i pięknie zilustrowanych – czasem śmiesznych, czasem strasznych, ale zawsze niezwykle interesujących postaci można oglądać na kartach „Bestiariusza 2”, odkrywając na nowo ten nieco zapomniany fragment naszego dziedzictwa kulturowego.
Premiera: 20.10.2016  | Wydawca: Bosz

Dziki łabędź i inne baśnie (Michael Cunningham) – cóż, mam wrażenie, że dopisek w tytule „i inne baśnie“ jest w stanie przekonać mnie do kupienia każdej książki…  aż strach pomyśleć! A kiedy te inne baśnie snuje autor „Godzin“ (o których za chwilę… no dobrze, teraz, bo tak, jest wznowienie. I tak, jasne, że muszę je mieć. To wcale nie jest takie znów szaleństwo kupować książkę, którą się posiada… w dwóch wydaniach… tylko dlatego, że jedną z bohaterek jest Virginia Woolf – prawda, że nie szaleństwo?) to już nie potrzeba mi niczego więcej, by decyzja zapadła...

O książce ze strony Wydawcy:
Dlaczego Piękna poprosiła ojca tylko o białą różę? W jaki sposób zostaje się czarownicą? Co się dzieje z królewiczem skazanym na życie z łabędzim skrzydłem zamiast ramienia? Kim są współczesny dzielny ołowiany żołnierzyk i baletnica? Co się stało z obciętymi włosami Roszpunki? Jaki los czeka bohaterów baśni, gdy wybrzmi „I żyli długo i szczęśliwie”? I czy my sami, znając czarodziejskie formułki, nie mielibyśmy ochoty trochę… napsocić?
Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdują się w niniejszym zbiorze „baśni dla dorosłych”, które udowadniają uniwersalność i ponadczasowość starych historii, ale pokazują też, co zmyślne, dowcipne i utalentowane pióro może wyczarować z od dawna osłuchanych, znanych wszystkim bajek.
Premiera: 25.10.2016 | Wydawca: Rebis | Przekład: Jerzy Kozłowski

Tak… no bo właśnie... Naprawdę nie wiem, co Wam napisać, ale, spójrzcie na tę okładkę, po prostu spójrzcie. Poza tym, mamy już w naszej biblioteczce nowe wydanie „Nigdziebądź“ i to by tak pięknie wyglądało obok niego, bo chodzi o… kogo ja oszukuję, po prostu chcę tę książkę. Chcę tym bardziej, że kiedy mam borsuczy czas to „Gwiezdny pył“ (Neil Gaiman)  jest jedną z opowieści, do których wracam. Czuję się w niej, jak w domu. 
Premiera: 26.10 2016 | Wydawca: MAG | Przekład: Paulina Braiter

No dobrze, to może jednak jest trochę szaleństwo, ale – ALE – nie mam wszystkich powieści Jane Austin. Te, które czytałam, zwykle pożyczałam. Swoje mam tylko dwie. Więc – ekonomicznie rzecz biorąc – jest to nawet rozsądne, że chcę tę książkę. Zwłaszcza, że czytałam dawno, a lubię wracać. Odpoczywam przy nich.

I w ogóle, to klasyka, dobrze znać przecież, a jak się nie wraca (a trzeba mieć do czego), to się zapomina. Tak. Więc Jane Austen. Dzieła zebrane - Duma i uprzedzenie, Rozważna i romantyczna, Opactwo Northanger, Perswazje, Mansfield Park oraz Emma. Brzmi jak świetny plan na listopadowe wieczory, prawda? 
Premiera: 26.10.2016 | Wydawca: Świat Książki

I jeszcze „Pax“ (Sara Pennypacker), w prawdzie z kategorii dla dzieci i młodzieży, ale kocham opowieści dla małych, które mogą oczarować dużych. Ostatnio zachwycam się wznowieniem „Wodnikowego Wzgórza“, a Paxa jestem bardzo ciekawa. 

O książce ze strony Wydawcy:
Odkąd Peter uratował osieroconego liska, on i Pax byli nierozłączni. Pewnego dnia dzieje się jednak coś, czego Peter nigdy by się nie spodziewał: jego ojciec idzie do wojska i chłopiec musi się przeprowadzić do dziadka, którego słabo zna i raczej nie lubi (ze wzajemnością) – a lisa wypuścić do lasu. Jednak już pierwszej nocy Peter wymyka się z domu dziadka i wyrusza do swojego, oddalonego o 500 kilometrów, gdzie ma nadzieję zastać Paxa.

Lis w tym czasie musi się nauczyć, jak przetrwać w dzikim lesie, i na nowo odkryć świat ludzi i zwierząt. Nigdy jednak nie traci nadziei, że jego chłopiec po niego wróci.
Czy dwunastolatek dotrze sam do domu? I czy odnajdzie tam Paxa?
Premiera:26.10.2016 | Wydawca:IUVI | Ilustracje: Jon Klassen

I na koniec: Sztuka powieści. Tom I. Antologia wywiadów z „The Paris Review” (w tomie drugim znajdą się rozmowy z pisarkami)

O książce ze strony Wydawcy:

„Sztuka powieści” pozwala spojrzeć przez ramię najwybitniejszym pisarzom ostatniego pięćdziesięciolecia; jest jednocześnie historią literatury współczesnej w pigułce i erudycyjnym, wielogłosowym wykładem o tym, czym są pisarstwo i życie.

Wszystkie rozmowy ukazały się pierwotnie w jednym z najbardziej znanych magazynów literackich świata, ukazującym się po angielsku w Paryżu od ponad 60 lat. „The New York Times” nazwał tę książkę „najbardziej niezwykłym i wyczerpującym zbiorem wywiadów, jaki istnieje”, zaś „Times Literary Supplement of London” dodawał: „ta książka zaintryguje i zachwyci każdego
poważnego czytelnika i pisarza. Może nawet zainspirować.”
Premiera: 26.10.2016 | Wydawca: Książkowe Klimaty | Przekład: Dobromiła Jankowska, Adam Pluszka

Będziemy po te same stać w kolejkach czy może ostrzycie ząbki na coś zupełnie innego? Kto z Was się wybiera do Krakowa? Jakby ktoś miał ochotę mnie odwiedzić, to zapraszam na stoisko B74a!
Mogą Cię zainteresowć:

28 komentarzy:

  1. Zacne tytuły wybrałaś. W gruncie rzeczy żadnym z nich bym nie pogardziła ;)
    A "Parę zza ściany" mam już za sobą i powiem Ci, że baaaardzo wciągająca lektura. Jak będziesz wolny długi wieczór, to przeczytasz ją za jednym razem - tak wciąga!
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie coś jest w tej książce takiego, że mnie pociąga - nie umiem dokładnie powiedzieć, co, ale ma to sporą moc i mam nadzieję, że się nie zawiodę :) A co teraz czytasz?

      Usuń
  2. "Parę zza ściany" już przeczytałam. Niezła. Na pewno Cię odwiedzę na targach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fantastycznie! Ale mi radość sprawiłaś, że będziesz i że może się uda spotkać! Super! A jedziesz na wszystkie dni?

      Usuń
  3. A ja właśnie wczoraj pisałam o książeczce zilustrowanej przez Jona Klassona (tym razem Klasson był również autorem tekstu) :) Dziękuję za podpowiedź nowej pozycji! A "Bestiariusz" część 2 i ja - bez większych wyjaśnień, muszę za jakiś czas sobie sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, wiedziałam, że Cię zainteresują te dwie pozycje zwłaszcza! To ja mknę do Ciebie poczytać :D Dawno już nie miałam chwili, żeby wskoczyć na ulubione blogi, ale staram się chociaż czasem ogarnąć...

      Usuń
  4. Takstrasznie cierpię, że jestem przykuta do łóżka przez jeszcze najbliższe 3 tygodnie :( Widząc drugą część bestariusza odrazu pomyślałam o Michale :) książki nie które mi znane inne właśnie mi przedstawiłaś szczególnie Pax się do mnie uśmiecha. Marzy mi się taka wyprawa na targi książki, może kiedyś wkoncu mi się uda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Musi się udać, chociaż do Warszawy! A w sumie to nie wiem... a Tobie do warszawy czy do Krakowa bliżej? Oj biedna Ty, 3 tygodnie w łóżku? Nie brzmi najlepiej... pamiętam, jak sama ostatnio się nie mogłam ruszyć po szpitalu, to aż wariowałam. Mam nadzieję, że szybko do siebie dojdziesz!

      Usuń
    2. Najlepiej też nie jest, ale ratuje się ciągle Carrollem, bo te książki są jedynymi jakie teraz mi "wchodzą". I tu i tu mam prawie 500km drogi do przejechania więc nie będzie różnicy. Jednak wróciła bym z miłą chęcią do Karkowa zostawiłam tam chyba cześć siebie jak obstawiałam ŚDM :)

      Usuń
    3. Najlepiej też nie jest, ale ratuje się ciągle Carrollem, bo te książki są jedynymi jakie teraz mi "wchodzą". I tu i tu mam prawie 500km drogi do przejechania więc nie będzie różnicy. Jednak wróciła bym z miłą chęcią do Karkowa zostawiłam tam chyba cześć siebie jak obstawiałam ŚDM :)

      Usuń
  5. Gaimana wrzuciłam sobie własnie do schowka w Świecie Książki. Po Twojej recenzji sądzę, że mi przypadnie do gustu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że będziesz się dobrze bawić przy lekturze, a i refleksji nie zabraknie :) No i w tych wydaniach, muszę przyznać, że się zakochałam. Bardzo podoba mi się ta szata graficzna!

      Usuń
  6. Zaintrygowała mnie "Sztuka powieści". I "Dziki łabędź".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te dwie akurat udało mi się zdobyć :) Niedługo już będę miała na ich temat jakieś zdanie, poza pierwszym zachwytem, że są ;)

      Usuń
  7. Mam "Sztukę powieści" na swojej liście. Mam nadzieję, że się nie zawiedziemy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję! Tym bardziej, że upolowałam tę książkę w ostatniej chwili, już właściwie w biegu na pociąg... bo nie mogłam jej znaleźć, a okazało się, że była może z trzy stoiska od naszego.. Hahahaha :)

      Usuń
  8. "Dziki łabędź..." już przeczytany i zrecenzowany - książka jest genialna (tak, nie boję się użyć tego słowa!). A teraz właśnie przypominam sobie "Godziny", nowe wydanie jest piękne, więc w ogóle Ci się nie dziwię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie dziś muszę przeczytać Twoją recenzję! Ja dopiero się zabieram za lekturę "Dzikiego łabędzia", a i "Godziny" mam potargowe :D No i dumnie spoczywa na książce drogocenny autograf, bo udało mi się zamienić kilka słów z pisarzem :)

      Usuń
    2. Uch, jak ja Ci zazdroszczę! Cunningham wydaje się być przemiłym człowiekiem - chciałabym go spytać o kilka rzeczy :) Czekam na Twoją opinię o "Dzikim łabędziu", jestem ciekawa czy zachwyci ;)

      Usuń
  9. Zazdroszczę Ci tych targów. Z Twoich propozycji zaciekawiła mnie "Sztuka powieści", może kiedyś po nią sięgnę. I oczywiście życzę wspaniałego czasu w Krakowie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Kraków był wspaniały, co roku jest :) Zawsze sobie obiecuję, że w tym roku zobaczę go nieco więcej, że przyjadę o dzień wcześniej, wyjadę o dzień później, ale... W każdym razie, jak tylko przeczytam "Sztukę powieści", dam znać :)

      Usuń
  10. O tak, drugi "Bestiariusz..." będzie piękny;) Chociaż z żalem przyznaję, że pierwsza część nadal leży u mnie na półce, nieprzeczytana. I czeka na lepsze czasy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, nie, jak możesz?! To się nie godzi! Ona wymaga czytania, oglądania - ba! Podziwiania! A druga część jest równie piękna i magiczna!

      Usuń
  11. Hej, Ula, chciałabym Cię zapytać o fajne miejsca w Olsztynie. Mieszkam tu ponad rok i bardzo bym chciała polubić to miasto, poczuć, że jest bardziej "moje", ale znam tylko Awangardę. Znajomi chodzą tylko do tych znanych, młodzieżowych, głośnych miejsc z prężnie działającymi stronami na Facebooku, a mnie jednak takie klimaty niezbyt kręcą. Jeśli chciałabyś podzielić się swoimi ulubionymi, może mniej znanymi miejscami, to byłabym wdzięczna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że bardzo, bardzo, bardzo chętnie! Co jakiś czas kogoś oprowadzam swoimi ścieżkami, od czasu do czasu opowiadam jakiejś miłej dziennikarce, czemu to tak kocham Olsztyn, ale rzeczywiście, poza jednym wpisem o olsztyńskich podwórkach słówkiem tu nie wspomniałam o moich miejscach, a przecież chciałabym! Dziękuję za pomysł! Z przyjemnością opowiem! A póki co, koniecznie zajrzyj do MCHU - mam przeczucie, że MikroElementyChaosu Cię zachwycą :)

      Usuń
  12. Jedno wiem na pewno - "Bestiarusz słowiański" część druga jest jeszcze piękniejszy od pierwszej! Mam ją i wiem co mówię! Więcej nie zdradzę, bo Ty masz opisać swoje wrażenia. Moje możesz sprawdzić na Fb Alicja Wiedźmasenna. Serdecznie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń