słownik osobisty: Pełgać


Pełgać to znaczy palić się słabo, nierówno. Pełga więc płomień świecy niepokojony drganiem powietrza. To słowo, którego nigdy wcześniej nawet nie słyszałam. A i teraz, choć wiem co znaczy i że istnieje, nie znam jego brzmienia. Tego prawdziwego brzmienia, gdy ktoś wypowiada je swobodnie pośród innych słów, tworzących codzienne zdania w potoku mowy. Kiedy wybrzmiewa dla kogoś owo słówko tak naturalnie, że aż niedostrzegalnie. 

Słyszeliście to słowo? 

15 komentarzy:

  1. Ja słyszałam, znam i je kocham. Dla mnie jest idealnym odbiciem tego delikatnego dźwięku, który słychać w chwili, gdy promień świecy przestraszy się. Takie jego "ojej!" <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znałam tego słowa.
    Ale wypowiedziałam - magia w brzmieniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mnie się podoba brzmienie tego słowa :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię to słowo, dobrze komponuje się w powieściach historycznych. W dzisiejszych czasach chyba nie jest już używane, a szkoda bo pięknie brzmi i ma ciekawe znaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, szkoda, bo jest niezwykle urokliwe moim zdaniem :)

      Usuń
  4. A ja pierwszy raz słyszę to słowo i już jestem mądrzejsza ha ha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) To czuję się mądrzejsza razem z Tobą! :D A jakie słowa lubisz?

      Usuń
  5. Pełgające płomienie - słyszałam i widziałam. Ale piękniejszy to widok, gdy trafia się na bloga o książkach i kotach. Czyli o moich dwóch rzeczach najulubieńszych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 To zdaje się, że owa miłość nas łączy :D

      Usuń
  6. Tak, tworzy się niesamowity klimat, kiedy np. światło pełga niespokojnie po ścianie wiktoriańskiego domu... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak! Taki dom, w którym mieszkała Virginia Woolf... tam światło mogło pełgać niespokojnie...

      Usuń
  7. Mnie się to słowo zawsze kojarzy z pełzaniem, płożeniem się - tak pełgające płomienie czołgają się, ruszają, brną przed siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że rzeczywiście! I mnie przychodzą na myśl te słowa. Kiedy płomienie kładą się, ale nie poddają, chcą wzbić się ku górze, to światło pełga :)

      Usuń
  8. Kiedy mowa o pełganiu, zaraz na myśl przychodzą mi błędne ogniki na moczarach, mokradłach i torfowiskach o renomie nadprzyrodzonych miejsc, pełnych duchów.
    "Bestiariusz słowiański" Pawła Zycha i Witolda Vargasa wymienia błędne ogniki jako blade błyski widoczne z oddali. Ponoć pilnują swoich skarbów zebranych jeszcze za życia i ukrytych w dobrze strzeżonych miejscach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam tę książkę! Bardzo często do niej zaglądam :)

      Usuń