#mojemieszkanie: czajnik

Dziś moje Mieszkanie zyskało na obecności, bo zaczerwienił się w nim czajnik sprzed lat. Znalazłam go na ostatniej półce pewnej dalekiej piwnicy i przygarnęłam, jak coś najcenniejszego na świecie. Niech wie, że wciąż jeszcze jest komuś potrzebny.

Staram się już od pewnego czasu bardziej tu mieszkać. Słucham uważniej i doszukuje się przyjemności w szelestach, krokach na klatce, odgłosach sąsiadów. Wypełniam zapachami tę moją przestrzeń na świecie i dobrze mi, kiedy mogę tu zasypiać. 

Był taki czas, gdy zapomniałam, jakie to cenne, mieć miejsce, do którego wraca się zawsze z ciepłem gościnnego progu blisko serca. 

A dziś... dziś w moim Mieszkaniu jak zawsze mruczy Kot. Jeszcze ciepły chleb rozsnuwa zapachy. Stary, czerwony czajnik się zadamawia. I tych kilka nocnych marzeń wiruje w powietrzu Mieszkania, że czasu poza moim Mieszkaniem nie ma, że nic poza moimi ścianami nie istnieje. Że tylko dziś po prostu jesteśmy i dobrze nam razem. Zatapiam się w jego dźwiękach. Jakby mi kołysankę nuciło do snu. 


I mam czasem wrażenie, że ono zmienia się. Czuję to pod swoimi palcami za każdym razem, gdy przekręcam klucz w zamku. Ono mnie buduje, kiedy stwarzam kolejną jego cząstkę, przynoszę kolejną rzecz, by z nami zamieszkała, gotuję coś dla przyjaciół, parzę herbatę. Istniejemy jakby bardziej, kiedy jesteśmy jedno w drugim, kiedy mamy poczucie, że jesteśmy... że ono czeka, aż wrócę... że mam dokąd.

***

5 komentarzy:

  1. Moja babcia ma taki... Zawsze zagotowuje w nim wode i zostawia by ostygła. W domu zawsze potrzebna jest zimna, pregotowana woda na wypadek gdy szalejący prawnuczek zapragnie "hejbatki", którą przecież nie może się poparzyć... Poza tym, niegazowana mineralna to zwykła kranówa, więc jak już pić taką - to tylko przegotowaną... W czerwonym czajniku...

    Zauważyłaś jak fajnie się z niego leje ?

    OdpowiedzUsuń
  2. tak! cudnie się z niego leje!!! dopiero odkrywam jego uroki, ale już jestem w nim zakochana :D marzyłam, żeby właśnie taki czajnik zamieszkał w moim Mieszkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze coś mi chochlik zżarł.
    Napisałem:
    Fajnie się czyta..
    Taki mały czajnik a tyle emocji.
    "chleb rozsnuwa zapachy......."

    OdpowiedzUsuń
  5. :) dziękuję! z chochlikami czasem tak bywa, że zjadają to, co nie trzeba... mam jednego w domu, to wiem :P

    OdpowiedzUsuń