#mojemieszkanie: latarnia morska


W moim mieszkaniu słychać francuską muzykę i czuć zapach bazylii, bo postanowiłam właśnie, że 23:03 to idealna pora na kolację w łóżku. Zwłaszcza, że dziś odkryłam w tajemniczym świecie, który mnie otacza, kilka kolejnych niesamowitych rzeczy i z całą pewnością mogę powiedzieć, że rodzi się we mnie już od kilku tygodni coraz śmielej poczucie szczęścia.

Zdaje mi się, że powoli tu wracam. Dokładnie tak, jak wracać się powinno z dalekiej podróży do długo wypatrywanej spokojnej przystani. Moje mieszkanie dziś jest mi latarnią morską.

*** 

0 komentarzy:

Prześlij komentarz